Sztucer myśliwski SAKO 85 SYNTHETIC BLACK
Sztucer myśliwski SAKO 85 SYNTHETIC BLACK
Sztucer myśliwski SAKO 85 SYNTHETIC BLACK
Poprzedni keyboard_arrow_left
Następny keyboard_arrow_right
  • Wymaga pozwolenia
Sztucer myśliwski SAKO 85 SYNTHETIC BLACK
Sztucer myśliwski SAKO 85 SYNTHETIC BLACK
Sztucer myśliwski SAKO 85 SYNTHETIC BLACK
Poprzedni keyboard_arrow_left
Następny keyboard_arrow_right

Sztucer myśliwski SAKO 85 SYNTHETIC BLACK

Sako 85 Synthetic Black oferuje myśliwym i strzelcom całkowicie czarny, matowy model. W ten sposób wykończone są wszystkie elementy broni.

Kod:

Kod EAN: 0

Stan: Nowy

Do zakupu produktów objętych koncesją (broń, amunicja, itp.) niezbędne jest odpowiednie zezwolenie na zakup. W celu poznania aktualnej oferty cenowej i dostępności prosimy o kontakt ze sklepami z bronią.

Zapisz się na powiadomienie, a my poinformujemy Cię gdy produkt będzie dostępny.

Opis

Sztucer myśliwski SAKO 85 SYNTHETIC BLACK

 

Nowość 2014

 

Sztucer myśliwski SAKO 85 Synthetic Black został stworzony by dać myśliwym możliwość wyboru broni wykończonej w czarnym matowym kolorze.

 

Metalowe części wykonane są w kolorze, który współgra z kolorem kolby.Sztucer wyposażony jest w czarną matową ryflowaną lufę. Ryflowanie lufy obniża jej masę nie obniżając jej wytrzymałości. Wspomaga chłodzenie lufy.

 

Więcej informacji na stronie producenta (LINK)

Aby uzyskać aktualną ofertę cenową oraz informację o dostępności wybranego modelu prosimy o bezpośredni kontakt ze sklepami z bronią:

  • Galeria Broni Ursynów, ul. Kolbego 16, tel. 22 644 57 07, galeriabroni@kaliber.pl

  • Centrum Strzeleckie Kaliber, Dawidy Bankowe ul. Starzyńskiego 43, tel: 22 460 47 00; 22 644 57 67, kaliber@kaliber.pl

Szczegóły

Informacja o podmiotach odpowiedzialnych

  • Producent Sako LTD
    Ilveskatu 2, RIIHIMÄKI, 11101, FI
    E-mail: info@sako.fi
  • Importer Kaliber Sp. z o.o.
    Św. Maksymiliana Kolbego 16, Warszawa, 02-781, PL
    E-mail: kaliber@kaliber.pl
    Telefon: 22 460 47 00
Nowy

Opinie

Dodaj opinię dla tego produktu
Loading...